III wojna światowa – polski plan ataku na Zachód

Marcin Sajniak

Plan Ataku Frontu Polskiego była to koncepcja wystosowana przez władze Ludowego Wojska Polskiego na - jak sądzono - zbliżającą się niechybnie wojnę pomiędzy Wschodem, a Zachodem. W Planie tym nakreślono bardzo odważne idee dotyczące zajęcia państw sąsiednich. Trzy polskie armie miały dokonać prawdziwego rajdu przez Europę Zachodnią zajmując w całości bądź w części Republikę Federalną Niemiec, Holandię, Belgię i Danię.

Odważny plan

Wojska Układu Warszawskiego miały dokładny plan jak w razie wybuchu III wojny światowej pokonać państwa sprzymierzone w NATO. Częścią tego planu było oczywiście Ludowe Wojsko Polskie. Polski Plan zatwierdzono 28 lutego 1965 roku, później przez wszystkie lata komunizmu udoskonalano go. W całości opracowali go jedynie polscy generałowie. Początkowo władze Związku Radzieckiego nie chciały się zgodzić na takie rozwiązania, szczególnie dlatego, że był to plan bardzo odważny, zbyt odważny. Jednak po pewnym czasie, po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności ewentualnej wojny, zgodzono się.

Polskim dowódcom, który zatwierdził plan był marszałek Marian Spychalski . Plan brał pod uwagę dwie możliwe ewentualności. To, że wojnę rozpocznie Układ Warszawski, jak i NATO. Według polskiej koncepcji pierwszy kontratak woFront Polski, źródło: wprost.pljsk Sojuszu Północnoatlantyckiego miał zatrzymać kontyngent wojsk radzieckich stacjonujący w NRD. Wtedy miało zacząć się polskie natarcie,  trzeciego dnia wojny. W pierwszym ataku ruszyć miały 1. Armia LWP (Pomorski Okręg Wojskowy) i 2. Armia LWP (Śląski Okręg Wojskowy). Po dwóch, lub trzech dniach obie armie miały rozbroić Jutlandzki Korpus Armijny NATO i wyjść na rubież Łaby nad granicą duńsko-niemiecką.

Szóstego dnia operacji 2. Armia miała wyjść na rubież Amsterdam-Haga-Antwerpia. 1. Armia natomiast miała opanować cały półwysep jutlandzki. Liczbę żołnierzy polskich jacy mieliby brać udział w walkach na Froncie Polskim szacowano na 500 tysięcy. Siły te miały być oczywiście wspierane przez polskie lotnictwo, wojska pancerne i marynarkę wojenną. Plany te zakładały, że wojska w ciągu sześciu dni pokonają 510 kilometrów, a średnie tempo w jakim będą się poruszać to 85 kilometrów dziennie.

Zajęcie Danii

W szóstym dniu operacji do wojny wkroczyć miały wojska desantu powietrzno-morskiego. Lądowanie miało odbyć się na Zelandii i w ciągu dwóch, trzech dni polscy żołnierze mieli opanować całą wyspę, a następnie stolicę Danii, Kopenhagę. Zatwierdzony przez generała Wojciecha Jaruzelskiego Plan zakładał, że polskie wojsko w ciągu wojny wykona 177 ataków rakietowych i 12 bombowych uderzeń jądrowych.

Czy Plan Ataku Frontu Polskiego na wypadek III wojny światowej miałby szansę powodzenia? Wydaje się to mało prawdopodobne. Władze Związku Radzieckiego zgodziły się na zatwierdzenie planu ponieważ Front Polski był słabszy od Frontu Radzieckiego, a nawet od Frontu Czechosłowackiego, a kierunek w jakim mieliby atakować Polacy uważany był za najsłabiej chroniony przez NATO, wszystko więc zazębiało się odpowiednio. Jednak w praktyce nasze wojska natrafiłyby na wiele trudności.

Począwszy od problemów przegrupowania  i koncentracji wojsk (przez teren Polski na zachód przesuwałyby się trzy lub cztery fronty. Wojska radzieckie prące w stronę wojsk NATO oczywiście miałyby pierwszeństwo), przez możliwość zatrzymania wojsk polskich przez nieprzyjaciela, czyli krótko mówiąc porażkę w połowie drogi, kończąc na możliwości jądrowych uderzeń uprzedzających polski rajd.

Pomoc Armii Czerwonej to priorytet

Pomimo odważnego polskiego Planu, w doktrynie wojennej ZSRR priorytetowymi działaniami polskich wojsk w pierwszych dniach wojny miała być pomoc w transporcie jednostek Armii Czerwonej Ludowe Wojsko Polskie, źródło: gazeta.plna zachód przez nasze terytorium. Głównie chodziło o wszelkiego rodzaju sprawy związane z logistyką, inżynierią wojskową (odpowiednie kładki mosty - stąd też w Ludowym Wojsku Polskim tak duża liczba wojsk inżynieryjnych i saperskich) właściwą regulacją ruchu, nadzór itp.

Na całe szczęście III wojna światowa, konflikt pomiędzy Wschodem, a Zachodem nie wybuchł, dlatego, że nie było lepszego miejsca dla NATO na spacyfikowanie Armii Czerwonej idącej na zachód niż terytorium Polski. Po takim konflikcie nasz kraj jawiłby się prawdopodobnie jako atomowa pustynia.




Podobne wpisy:

Kategorie: Wojsko Polskie
29


Liczba komentarzy: 19 do “III wojna światowa – polski plan ataku na Zachód”

  1. Artudit pisze:

    Prawda jest taka, że gdyby nie Stalin to Polscy żołnierze do dzisiaj zamiast czołgami jeździliby na rowerach. Myślę, że Układ Warszawski pokonałby wtedy NATO.

  2. Sniper pisze:

    Prawda to jest taka, ze cos masz chyba z glową. Gdyby nie Stalin to nie stracilibysmy prawi calej polskiej elity w Katyniu i nie zylibysmy w takim ciemnogrodzie przez 50 lat

  3. Hahaha pisze:

    Ogólnie, gdyby nie II wojna światowa oraz Hitler i Stalin razem wzięci, to jestem przekonany, że Polska miałaby dzisiaj własną broń atomową oraz lotniskowce pływające po Atlantyku.

    • Marcin pisze:

      Był już taki, który chciał budować polską bombę atomową – Gierek. Tyle, że planował to robić w centrum Warszawy, a zabezpieczeniem miał być wał ziemny :p

  4. Napek86 pisze:

    Szkoda, że Rosjanie nie zostawili nam tej broni tak jak Ukraińcom

    • Jajo pisze:

      Przeciez zawsze mozna ja sobie zbudowac (mamy mozliwosci i wiedze na to), a na tyle co mi sie w pamieci obija to ponoc zrezygnowalismy z tego typu broni w naszym arsenale (tak jak z elektrowni w Zarnowcu), aby nie stanowila ona uzasadnienia przez zachod uzycia broni jadrowej i wodorowej na terenach Polski w razie konfliktu zbrojnego.

      Ponadto jezeli juz by doszlo do wojny i zbombardowania taktycznych celow na terenie Polski, aby np.: zatrzymac przemarsz wojsk radzieckich to Polska posiadalaby podstawy moralne i prawne na odszkodowanie, pomoc i rekonstrukcje co stanowilo pewna polise ubezpieczeniowa Polski, nawet jezeli LWP braloby udzial w operacjach wojennych to i tak wiadome bylo na swiecie ze ogol spoleczenstwa byl pod jazmem i bez wyjscia a klika zdradzieckich s…synow mami spoleczenstwo.

      Czy ta pogloska jest prawdziwa czy nie to nie wiem.

      P.s.: pewnie przypadkowe w jezyku: Zdrada, ZdRadziecki, Radziecki :P

  5. thezaurys pisze:

    Polskim dowódcĄ a nie “Polskim dowódcom,”

  6. Ray Ban pisze:

    Ciekawy artykuł, nigdy nie słyszałem o takich planach na wypadek III WŚ a to jest naprawdę interesująca sprawa, jak nasi “przyjaciele” zza wschodniej granicy mogli się dużo od Nas nauczyć.

  7. patryksiew pisze:

    to nie był polski plan tylko był on tworzony w Moskwie i polski patriota Ryszard Kukliński dzięki temu że był agentem i współpracował z USA nie doszło do ||| wojny światowej jak nie wierzycie to sami sprawdzicie ;) mamy takich wielkich Polaków a nie umiemy tego wykorzystać

  8. teoriespiskowe pisze:

    z Kuklińskim to prawda, też zachęcam do poczytania o nim

  9. janusz pisze:

    A dla mnie to jednak zdrajca. Ponieważ to dzięki jego informacjom rozwliłyby mnie Nato-owskie samoloty. Wówczas odbywałem służbę wojskową i prawda, przygotowywaliśmy się do wykonania tego planu. Na lądzie UW raczej by nie zatrzymali. Tak sądzę po stratach jakie wkalkulowano w wykonanie tego planu. Kto planuje, że haubica wystrzeli tylko 3 razy, oblicza dużą przewagę ognia.

  10. Roka85 pisze:

    Aż strach pomyśleć co by się wydarzyło na naszym terytorium po rozpoczęciu III wojny światowej. Zapewne front przebiegałby w naszym kraju, a prowadzone walki zniszczyłyby nasz kraj do tego stopnia, ze odbudowa zajęła by nam ze 100 lat, o ile miałby kto odbudowywać.

    • Brudny Harry pisze:

      Człowieku, już teraz (po tym co robi rząd) odbudowa polski potwa ze 100 lat. Ale że to nie jest dyskusj polityczna to powiem tyle: UW nie miał by szans na wygraną z NATO w wojnie bez użycia broni atomowej.
      A gdyby już doszło do wojny atomowej to 100 lat by zapewne zajęło skażenie terenu i przez ten czas itak by się nic nie dało zrobić.

  11. Przemo pisze:

    tak, tez rysowalismy w wojsku plany zabezpieczenia medycznego na kierunku na Danie. Dlatego tyle jednostek desantowych wodnych bylo w PRL . A jakos nikt z Was nie komentuje tych atakow atomowych razy12.. Jeszcze w 1993 roku znajomi podpytywani (ja swoje wiedzialem) zaklinali sie-ach, zadnych tam takich bomb nie mielismy…Gdyby Nie Kuklinski, to nie NATO-wskie bomby by mnie rozwalily, ale straczencza dla Polski polityka komunistow polski i rosjan.I nie myslcie, ze Putin to inna bajka. Uczcie sie historii i wyciagajcie wnioski.

  12. Kambo pisze:

    Wątpię by użyto bomb atomowych, straszą tak żeby nie było że USA to największy terrorysta świata, ale do tej pory nikt ich nie przebił.

  13. Bojler pisze:

    To wszystko czego uczycie sie w szkołach o dwudziestoleciu to nieprawda. Polska wtedy przypominała Polske za Sasów. Szlachta się bawiła, chłopy charowali na pańskim dobytku. A. Piłsudski to kawał [CENZURA] razem z Andersem. Może nie powinno się mówić takich rzeczy ale II Wojna Światowa była zbawcza dla świata! Oczywiście niezapominamy o ludziach zabitych w jej trakcie, o holokauście i zamordowanych tam Żydach, Polakach, Romach. I na końcu przytoczę jeszcze słowa Einsteina ” niewiem jaką będzie III Wojna Światowa ale IV będzie na kamienie i patyki”

    • Bojler pisze:

      Przepraszam za błąd w cytacie ” niewiem na jaką broń będzie III Wojna Światowa ale IV będzie na patyki i kamienie”

  14. Tom SlaV pisze:

    Kiedyś chcieliśmy z ruskimi atakować NATO, a teraz chcemy żeby NATO ratowało nas przed ruskimi. To chyba taki chichot historii.

  15. Useful information. Lucky me I found your web site by accident, and I am shocked why this coincidence didn’t happened
    earlier! I bookmarked it.

Leave a Reply to Napek86